Zmiany klimatu
Ocieplenie oceanów zmniejsza dostępność kryl — podstawy diety wielu gatunków. Topnienie i zmiany pokrywy lodu morskiego utrudniają rozród, zwłaszcza pingwinom cesarskim i Adeli.
Pingwiny są wskaźnikiem zdrowia oceanów. Zmiany klimatu, przełowienie i zanieczyszczenia wpływają na całe ekosystemy, w których żyją. Na szczęście są sposoby, aby im pomóc.
Ocieplenie oceanów zmniejsza dostępność kryl — podstawy diety wielu gatunków. Topnienie i zmiany pokrywy lodu morskiego utrudniają rozród, zwłaszcza pingwinom cesarskim i Adeli.
Intensywne połowy ryb i kryl konkurują z pingwinami o pokarm, co przekłada się na mniejszą liczbę piskląt i spadek kondycji dorosłych ptaków.
Wycieki ropy, plastik i chemikalia zanieczyszczają wody i upierzenie. Zaburzają izolację termiczną oraz zatruwają cały łańcuch pokarmowy.
Rozbudowa wybrzeży, turystyka i hałas wypierają kolonie. Gatunki gniazdujące na plażach (np. afrykański) tracą miejsca lęgowe.
Szczury, koty i lisy zawleczone na wyspy zjadają jaja i pisklęta, na które pingwiny nie mają obrony.
Częstsze kontakty z człowiekiem sprzyjają przenoszeniu chorób, a masowa turystyka stresuje ptaki w okresie lęgowym.
Tradycyjne obszary morskie i rezerwaty ograniczają połowy oraz ruch turystyczny w kluczowych siedliskach.
Kwoty połowowe i okresy ochronne pomagają odbudować populacje ryb i kryl.
Programy eliminacji inwazyjnych ssaków na wyspach pozwoliły wielu koloniom się odrodzić.
Badacze śledzą liczebność kolonii i stosują nadajniki GPS, by poznawać trasy wędrówek i miejsca żerowania.
Ośrodki ratują ptaki pokryte ropą lub osłabione, a następnie wypuszczają je z powrotem na wolność.
Programy szkolne i kampanie społeczne budują świadomość i wsparcie dla ochrony.
Pingwin afrykański jest klasyfikowany jako zagrożony (EN) — jego populacja spadła o ponad 60% w ciągu ostatnich dekad.